Piękny poranny atak mięśni mnie obudził aż spociło mnie jak świnię. Znów to uczucie w głowie....... Kurcze czekałem tak z 20 sekund ale korkóww mi nie wyj3bało, mam dalej świadomość. 4:36. Zostało tylko uczucie jak by mi ktoś w nos przywalił i ból za oczami. Żyję. Fuuuu. Aaaaa huuuuuu...