Piękna sprawa móc znowu chodzić po lesie, a nie stać cały boży dzień (a nawet więcej) przy sadzących.
To może ,,co słychać w lesie?"
Korniki śpią. Pułapki leżą ponad miesiąc nietknięte. Chyba za zimno.
W tym miesiącu ucieliśmy całe zero metrów sześciennych, w zeszłym 1300. Za co leśniczy dostał zjebę od marketingu xd. Wiąże się to z kolejnym punktem.
Każdy z każdym ma kosę xd Marketing z terenem o szacunki i pozyskanie. Księgowość z marketingiem i szacunki. Teren z strażą leśną o nygusostwo. I tak dalej i tak dalej. xD Śmiesznie jest, ja to się przyglądam z boku.
O naszej straży leśnej to mógłby dobry wpis powstać.
Nie wiem co jeszcze.
Czarny gracior uczciwie przeszedł przegląd. W końcu się zmusiłem i podjechałem do brata. Całe 100 metrów.
O dziwo niebieski też jeździ. Ojciec strasznie się napalił na naprawy graciorów. Pojechał na złom, za jekieś grosze kupił części i złożył złoma. Dostał nowe narzędzie (do ściągania sworzni), cieszył się jak głupi. I dobrze, ma radość, po co mu to odbierać.
Kleszczy jest w luj. W piątek złapałem pierwszego.
Ciekawym tematem jest też wojna zakładów usług leśnych. W skrócie, ten co wyszedł przed szereg został z niczym.
Chyba tyle, podsumowania roku 25 raczej nie będzie, nic już nie pamiętam z tej katorgi xd
Trochę rozczarowujący ten wpis xd
Omówienie siekier się robi xd
#lesnapracbaza #pracbaza
