Piątkowe dyżury są głupie i trudne. Siedzi czlowiek od 8 a faktycznie robota zaczyna sie ok 19-20. Padam na twarz. Dobrze ze jutro sobota dla mnie wolna. Chociaz i tak czuje ze telefon musialbym zostawic w domu zeby miec ciutke spokoju. To chyba ten moment by sie przebranżowić. #cybulionjestsmutny
