#perfumy


"Śmierdzą dziadem. Nie są w ogóle świeże. Taki zapach jak ubrania dziada, który ich nie pierze tylko chowa do szafy. Starej szafy."


Opinia mojej żony o Dior Sauvage Elixir. Chyba jednak nie kupię butelki 🤷‍♂️

78275624-d5ee-4086-95c3-716389d9a529

Komentarze (11)

@grv można nie lubić saważa (patrz: ja), ale dziadem go nazwać nie można, no i świeże też nie są - tu miała rację. Tak czy tak, musicie przeprowadzić poważną rozmowę.

@zychu69 No świeże nie są, to fakt. Ale jak dla mnie Elixir dużo lepszy niż zwykły Sauvage. Na poważną rozmowę ogarnę odlewkę Kouros'a.

@grv Ciężko się nie zgodzić (z żoną). Dla mnie to też smrut ale dla niektórych to co wypuszcza Dior to wyznacznik mody i kierunku w jakim mainstream ma podążać.

@grv Jak dla mnie śmierdziel, to samo mówiła różowa. Dziwi mnie taka popularność i chwalenie tego. Ja wiem, są różne gusta, ale tutaj chodzi chyba o hype.

@grv jak dla mnie to smierdza normikiem ktory bierze w sephorze pierwszy lepszy zapach bo johny depp go reklamuje i ma napis dior na flakonie. Tak mi soe on kojarzy. Z dziadem to mi sie bardziej kouros kojarzy

@SkodaFabia Mi Elixir najpierw śmierdział, potem się spodobał, a po 3 dniach używania to go nie czuję (ale inni tak xd). Twoje skojarzenie mam dla zwykłego Sauvage.

Co do Kouros'a 100% zgoda - potrzebuję odlewki, żeby zaprezentować jak pachnie dziad

@grv Nie przejmuj się. Jak pierwszy raz się spsikałem elixirem to moja dziewczyna wypaliła: "booooże co tak śmierdzi?" Az okno uchyliła. Nienawidzi tego zapachu, a ja niestety uwielbiam.

Zaloguj się aby komentować