Komentarze (10)

@Pablo_Pablito_Santo_Subito nie miałem Invictusa i Hawasa więc ci nie pomogę. Ale chat GPT wypluł takie coś:


Z opisu wynika, że zapachy Invictus i Lattafa Hayaati różnią się od siebie. Invictus jest bardziej kwiatowy i świeży, z nutami grejpfruta i grapefruita, natomiast Lattafa Hayaati jest bardziej orientalno-drzewny, z nutami bergamotki, kolendry i bursztynu. Oba zapachy są trwałe i eleganckie, ale posiadają różne składniki zapachowe i kompozycję.

@Zabi już to skasowałem ale kazałem mu najpierw wypowiedzieć się o konkretnym zapach, a potem porównać oba naraz i wskazać o to co prosiłem. No jestem pod wrażeniem

@Pablo_Pablito_Santo_Subito w sumie mam trochę zapachów z klimatów invictusa i w sumie żaden nie ma tej cząstki (chyba grejpfruta) które są w invictusie, niestety invictus ma strasznie kiczowaty flakon bo zapach jest fajny, ale może kupie i po prostu schowam gdzieś xd

rue broca ginza jest trochę ostrzejszy od reszty klonów, parametry wydaje się mieć całkiem na miejscu, tutaj jakby też był pieprz

Aura i Hayaati są dość podobne , czuć lekko arabski sznyt, parametry wydaje się mieć lepsze hayaati, ale to może kwestia atomizera, póki co ani jednego ani drugiego nie brałem na globala a z hayaati się zastanawiam czy nie puścić dalej

Seoul to klasyka i chyba jest najbardziej bliski od innych do zapachu samego invictusa

@Pablo_Pablito_Santo_Subito tak, miał chyba w sumie najlepsze parametry, ale też na mój nos najbardzej chemiczny, ale w powietrzu chyba to nie robi różnicy

@loopie poszedł global Hayaati dzisiaj do biura i zgadzam się, że tutaj czuć lekko arabski sznyt, to jest na tyle specyficzne, że to po prostu się czuje, ale w tym przypadku nie jest to jeszcze denerwujące.

Zaloguj się aby komentować