Komentarze (21)

@Grzesinek to może inaczej. Który jest najchętniej kupowany i ma najlepsze opinie? Ewentualnie, który wg Ciebie warto sprawdzić bo jest Twoim ulubionym, albo bo jest po prostu wybitny?

@prodigium Mój gust jest taki, że na chłodniejsze dni uwielbiam Lao Oud, Oud Monarch i Sayat Nova, na upały Triad i Oud Sinharaja a na przejściowe sezony Oud Maximus, Musk Khabib i Sir Winston. Bestsellerem jest chyba Oud Monarch ale to chyba ze względu na najdłuższy staz na rynku. Testowałem serię kolonskie i klasyczne ale tylko Sir Winston mi siadł, pozostałe to nie moja bajka.

Hmm to pytanie chyba do Grzesinka on jest nie pisanym znawcą tematu, choć nie wiem czy ktoś się pokusi o taką systematyke bo to bardzo indywidualna kwestia.

O wywołałem kolegę skończyłem pisać a tu proszę

@prodigium dla mnie Lao Oud za czekoladę i sporą dawkę oudu. Zaraz po nim Monarch Oud który jest nieco delikatniejszy od Lao

@prodigium zależy też od tego czy lubisz oud i jaką masz jego tolerancję.

Są też kompozycję bez oudu jak jeden z bezpieczniejszych : Musk Khabib

@prodigium moim zdaniem największym sztosem jest Oud Monarch. Ma również chyba największą rzeszę fanów. Genialne są również Lheure Exquise i Chypre du Nord, ale mi osobiscie nie po drodze z nimi. Z bezpieczniejszych polecam sprawdzić jeszcze Musk Khabib i Oud Cologne. Generalnie poznałem większość pozycji tej marki i kompozycji nie wartych swojej ceny mogę policzyć na palcach jednej ręki, ale oczywiście każdy ma swój gust.

@duzyalf Mógłbyś powiedzieć coś więcej o Oud Cologne? Z serii Cologne znam tylko Vesna, który mnie niczym nie przekonał, ale właśnie wspomnianego Oud jestem bardzo ciekawy, w dodatku jeszcze Moss i Amber mam na oku.

@pedro_migo Vesna Cologne poznałem dzięki Tobie i powiem Ci ze bardzo mi się spodobał. Zdecydowanie najlepszy herbaciany zapach jaki znam, ale jest dość cichy. Oud Cologne ma zdecydowanie większego kopa. W otwarciu piękne cytrusy, które dość długo się utrzymują, ale schodzą na drugi plan na rzecz gałki muszkatołowej i sosny. Oud jest tylko uzupełnieniem kompozycji, nie czuć go od razu lecz trzeba się wwąchać żeby go znaleźć. Kompozycja jest bardzo oryginalna - nie znam nic choć trochę podobnego. Bardzo dobry letniak i ciekawa alternatywa do typowych cytrusowych i zielonych zapachów. Idzie do mnie Musc Cologne, ale ciekaw jestem jeszcze Amber.

@duzyalf ja mam problem ze znalezieniem jakichś ciekawych letniaków i pokładam nadzieję, że w tej linii Cologne znajdę coś dla siebie. Odlewasz może Oud Cologne?

@prodigium W tym roku bardzo doceniłem twórczość Dimy Bortnikova i obecnie marka Bortnikoff znajduje się w trójce ulubionych domów perfumowych.

Moim faworytem jest Sayat Nova - tak pachnie luksus! Rum z soczystą morelą, która moim zdaniem jest najlepiej podanym owocem jaki poznałem w perfumach; do tego szczypta słodkiej wanilii, ale nie ulepnej - i taki alkoholowy blend leżakuje w starych, ciemnych drewnianych beczkach. Przy tym zapachu Jazz Club od Margieli to przedszkole.

Uwielbiam też Oud Sinharaja, który zasiada w naprawdę nielicznym gronie letniaków jakie posiadam w kolekcji. Otwiera się rześko grejpfrutem, który moim zdaniem niestety zbyt szybko ucieka. Lecz popis daje tutaj lekko indolowy jaśmin i tropikalna plumeria na mrocznym, drzewnym podłożu.

Mimo, że miałem kilka podejść do niego to od razu polubiłem też Oud Monarch, który będzie idealnym wyborem na rozpoczęcie przygody z naturalnym oudem - żadnych stajni i innych nieprzyjemności, poznasz w nim charakterystyczny dla Bortnikova profil oudu - stare, ciemne i mroczne drzewo - w Oud Monarch towarzyszy mu słodkawe pyliste kakao i akordy kwiatowe.

Jeśli chcesz coś trudniejszego to polecam Oud Maximus - przez moment w otwarciu poczujesz wyraźny oud hindi - lekka stajenka i trochę serka, ale nie jest to żaden hardkor, bo oud łagodzą kwiaty: czekoladowa plumeria i słodkawa róża, przyprawione pieprzem, który daje trochę przyprawowości i ostrości. W bazie robi się to już kwiatowo-piżmowy przyjemniak z drzewnym oudem, a balsamiczny profil kwiatów w tej fazie to jest poezja jak dla mnie!

@prodigium dodam też, po odebraniu tych perfum daj im trochę odpocząć, niech się ułożą składniki. Nie oceniaj pochopnie, ja pamiętam za pierwszym razem o Musk Khabib powiedziałem, że to jakiś Dior Homme Cologne za 1,5k PLN xD a teraz myślę nad flaszką (btw. DHC to najbardziej nudne perfumy jakie znam)

@prodigium dodalbym jeszcze do juz wymienionych zapachow


  • Tabac Dore - klimaty Sayat Nova jednak nie na slodko tylko wytrawno. Glowne role gra mokry tyton. Jeden z lepszych tytoniowcow.

Zaloguj się aby komentować