#perfumy
- Kiedy mówię „Polska", mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie, widzę bursztynowy świerzop tańczący wśród fal burzanów...
I koniecznie zapach obornika.
Bardzo polecam Taif Al-Emarat Hawamir. Żywy, wspaniały obornik, taki rozrzucony po polu. Będę go nosił z godnością, jak na Polaka przystało.