#perfumy
Dzisiaj noszę od rana Nishane Ani które dostałem od Pana Beniowskiego. Nie mam zbytnio weny, ale pachnie to bardzo ładnie. Otwiera się cytryną, potem dochodzi wanilia, robi się słodki a co zaskakujące w bazie wychodzi porzeczka i nuty drzewne i robi się mocno aventusowy. Kilka osób na fragrze pisało, że Ani pachnie jakby do Aventusa dodać wanilii z cytryną. Potwierdzam. Parametry ma dobre, trwałość 10 h z nienachalną projekcją. Raczej męskie niż damskie. W mojej ocenie za drogie o połowę. 400 bym za to dał. 800 nie. W podobnym klimacie i na podobne okazje są lepsze zapachy za 8 stówek i jest to oczywiście Naxos. Pozdrawiam.
