#perfumy
Byłem w notino odebrać Memo African Leather i przetestowałem wystawioną Lattafę Eternal Oud i napiszę 3 zdania żebyście nie musieli tracić czasu i pieniędzy.
Otwiera się to jakimiś zgniłymi owocami - niech będzie śliwka. Potem czuć pudrowy heliotrop i zapach się wysładza. Robi się ambrowo owocowy z nutą arabiolu. Cała kompozycja klimatem przypomina mi Amouage'a Jubilation XXV który mi nie siadł.
To też mi nie siedzi, takie słodkie rzygi w arabskim klimacie. Nie znam Grand Soir ale jeśli jest podobne to nie chcę poznać.
Jakościowo ujdzie, ale nie chciałbym tak pachnieć. Łączy wszystkie nuty za którymi nie przepadam z arabskim klimatem którego nie znoszę.
Qtafix mnie zje za tę recenzję ;).
Pozdrawiam wszystkich.
