Praktykant
"Parking" - opowiadanie. [ Część 1/4 ] Zegarek na desce rozdzielczej wskazywał 11:56. – Spóźnię się na rozmowę! – krzyknęła. – Widzisz, że nie ma gdzie zaparkować! – Jechał powoli, rozglądając się. – Wiem, jak bardzo ci zależy na tej pracy – powiedział – ale pod cholernym biurowcem jest pełno aut. [ c. d. n. ]
andrzej.papiezak5 miesięcy temu
gówniane
0
Lech_Baczynski5 miesięcy temu
uzasadnisz?
0

Zaloguj się aby komentować