Panie Areczku, weekendowe imprezy i clubbing ze znajomymi są dla mojego syna Oskarka, dla pana jest siedzenie w jaskini i palenie ognia. I było super, połaziłem po Jurze, siedziałem w jaskini słuchając kapiącej wody i paliłem ogień, patrzyłem jak na zewnątrz szaleje wichura z deszczo-śniegiem, pichcąc przy tym fasolkę po estońsku. Czułem się jak w The Long Dark (ʘ‿ʘ)


Jak ktoś byłby zainteresowany moim insta i tym jak szlajam się po lasach i górach, to będzie mi bardzo miło https://www.instagram.com/lesnyboruta/


Nie stać mnie na tripa po Islandii czy Skandynawii, to chociaż sobie takimi mikroprzygodami nadrabiam. Plan na ten rok to jak najczęściej i jak najwięcej łazić po Jurze, zrobić kilka szczytów z Diademu Gór Polski, zrobić rowerowego tripa z noclegiem oraz ogólnie częściej spać w lesie. Myślałem nawet nad tym żeby montować jakieś materiały z tego ale mordę mam niewyjściową.


#jurakrakowskoczestochowska #mikroprzygody #podrozujzhejto

fe4ac0d5-8b80-4a5c-94e9-b9dcb4273b8c
5da09cc6-66ee-4e17-9102-09f2750cd4fb
36705667-4b0f-4888-ac0c-86f9bc657c1d
55d098f6-c8a5-4975-b321-b1a6f50e999d
bffb8b37-fdce-45a3-adcf-e00611bf5985

Komentarze (9)

@Lesny_Boruta Hmm, Kroczyce? Góra Zborów? Miło widzieć pierwszy wpis w społeczności jurajskiej, który nie jest mój. Działaj dalej, Jura jest piękna i ma niesamowity klimat, co prawda to już nie to co 15-20 lat temu, ale jeszcze daje radę.

Zaloguj się aby komentować