Oszukany Rosjanin z 17 lutego
Stacja benzynowa zamyka dystrybutory – Koncerny naftowe w Rosji bankrutują, bo przy obecnych cenach wydobycie ropy jest tak opłacalne, jak inwestycja w rubla. To niesamowite, że kraj, który nie produkuje nic poza surowcami, nawet na tym potrafi stracić pieniądze. Czyżby "wielki strateg" zapomniał, że na wojnę trzeba mieć pieniądze, a nie tylko mięso armatnie?
Deweloper budowlany firma "Samolot" pikuje w dół jak Ił-76 – Tadżyccy budowlańcy nie widzieli wypłaty od czterech miesięcy i grożą masowym wyjazdem. Wielkie imperium budowane rękami taniej siły roboczej zaczyna pękać szybciej niż te ich nowe bloki. W telewizji powiedzą, że to wszystko "zgodnie z planem", a budowy stoją, bo cement musi nabrać "duchowości".
Nowa elita "Rosyjskiego Świata" prosto z Mali – W szpitalu leżą ranni "rosyjscy patrioci" z Afryki, którzy przejechali 5000 km, by walczyć za język rosyjski (którego pewnie ledwo się nauczyli). Obywatelstwo Federacji Rosyjskiej to teraz nagroda pocieszenia za utratę zdrowia w cudzej wojnie. Mięso armatnie nie ma narodowości, ma tylko niską cenę zakupu.
Putinowska resocjalizacja: Z łagru na front i z powrotem do morderstw – "Rzeźnik z Suntaru", ułaskawiony przez cara, wrócił z wojny, by zabić po raz czwarty. Oto nowa arystokracja, o której mówił Putin – ludzie, którym "nie strach przekazać kraj". Strach to wyjść po bułki, gdy tacy "bohaterowie" wracają do domu. Społeczeństwo obywatelskie w wersji rosyjskiej to selekcja negatywna w czystej postaci.
Ceny wystrzeliły jak wieża rosyjskiego czołgu – Rosjanka płacze, że za 5000 rubli kupiła "nic", podczas gdy w Wietnamie żyła za grosze jak królowa. Cóż, droga pani, to się nazywa "podatek od imperializmu". Chcieliście Kijowa w trzy dni, to macie inflację na dekady. Woda w cenie benzyny to przecież sukces – w końcu benzyna to wasze płynne złoto, prawda?
Od "Kijowa w trzy dni" do upadku w 2029 roku – Propagandyści zmienili płytę i teraz płaczą, że Ukraina ma zasoby, a Rosja może się posypać. Nawet rosyjski generał wieszczy koniec państwa za 3 lata. Historia lubi się powtarzać – może czas odkurzyć mapy Księstwa Moskiewskiego i sprawdzić, ile trybutu trzeba przygotować dla nowej Złotej Ordy, tym razem z Pekinu?
#rosja #aryocontent #ukraina #rosjawstajezkolan