Opy, ratujcie.


W końcówce tego roku postanowiłem nauczyć się nowego języka, a wybór padł na Go. Wygrał z Rustem. Próbowałem wcześniej, ale się nie zakochałem. Za to tym razem czuję, że coś może zaiskrzyć.


Wiadomka, najłatwiej przez praktykę, więc przepisuje API REST'owe z Symfony w pehapu na Go właśnie. Wziąłem sobie Gin'a i na razie jest miło. Ale prostota języka mnie trochę przerasta. Szukam jakiś materiałów na temat architektury projektu, takiego życiowego projektu, nie klasycznego hello worlda, ale nie mogę znaleźć. Przeglądałem też już kilka razy repo Dockera, żeby zobaczyć, jak tam API jest ograne, ale to już za wysoka liga na człeka z tygodniowym doświadczeniem xD


Najbardziej mnie interesuje ogarnianie struktury kodu, żeby nie mieć wszystkiego w jednym katalogu, a też unikać "import cycles".


Stawiam rogala za wskazówki

Komentarze (6)

@heszke_w_meszke "Szukam jakiś materiałów na temat architektury projektu, takiego życiowego projektu, nie klasycznego hello worlda, ale nie mogę znaleźć. Przeglądałem też już kilka razy repo Dockera, żeby zobaczyć, jak tam API jest ograne, ale to już za wysoka liga na człeka z tygodniowym doświadczeniem xD" - Wybacz, jeżeli będę zbyt bezpośredni, ale musisz wiedzę łykać z umiarem. Piszesz o wielu różnych aspektach projektu. Da się dojść od A do Z minimalnym kosztem, ale czy wycieczka jest warta drogi?

No właśnie za mało szczegółów tutaj. Temat paczkowania jest mocno po łebkach odbebniony. Już przy 10+ endpointach z różnych domen, z różnymi dziwnymi regułami walidacji statycznej i dynamiczniej, żonglowaniu połączeniem z bazą, i18n, middlewarami zależnymi od kontekstu, takie tutoriale są niepomocne

@heszke_w_meszke Go i Rust są w pytkę, faktycznie nieco niejasne jest jak utrzymać w Go duży projekt. Ja wyguglalem "best golang open source projects" i tam patrzylem jak większość ma zrobione Ale uwaga, niektóre były robione dawno temu i się już tak projektów w Go nie robi.

Zaloguj się aby komentować