ojebałam ryż z torebki co był razem z grochem marchewką i jakimś dziwnym hudym makaronem, taka mieszanka co kupiłam w lidelu


i leczę anhedonię dużą ilością otwartych kart w przeglodarce. Działa średnio.

Komentarze (4)

@aberotryfnofobia Ja anhedonię leczyłem wieczornymi spacerami, chodzeniem na mecze i na koncerty oraz alkoholem. Szkoda że nie wiedziałem o metodzie z ryżem.

@aberotryfnofobia Przed anhedonią lubiłem oglądać seriale. Gdzieś od 2013 aż do dzisiaj nie obejrzałem ani jednego. Nadal nie czuję ekscytacji związanej z oglądaniem serialu albo filmu.

Ale przyjemności z chodzenia na koncerty anhedonia nigdy mi odebrała i właśnie dzięki zwiększeniu regularności chodzenia

na przeróżne koncerty mi się polepszyło. Takich rzeczy sobie szukaj. Czegoś co ciągle sprawia satysfakcję. I rób to częściej.

Zaloguj się aby komentować