#ogrodnictwo #chilli na dzisiaj, obiecuję, ostatni spam z badylami.

może nie wszystek z sadzonek, ale to główny rozsadnik na piri-piri.

mam nadzieję, że przynajmniej połowa przeżyje do wydania owoców.

jak pada takie maleństwo, to w jego miejsce wrzucam kilka nasionek i mocno podlewam.

może jeśli wykiełkują bez przesadzania, to się lepiej ukorzenią.

eksperymentuję. z rozsadnika habanero padła na razie połowa - analogicznie dosiewam.

a6e94052-7a21-4dc3-8cc0-31e828b841fe

Komentarze (17)

@BND w tym roku sprawdzam, czy nawożenie maluchów hamasem ograniczy zdychanie po wystartowniu krzaków z normalnymi liściami.

mam w razie czego nawóz do pomidorów/papryk, to będę ratował.

"only strong survives"

@Alawar będzie na kanapkę.

o właśnie, też bym rzodkiewki posiał, ale przy takich cenach to mi się już nie chce w upały latać z konewką

@Z_buta_za_horyzont jakoś nie mogę się do nich przekonać. wiem za to, że cayenne to strata czasu.

zostało mi jeszcze sporo materiału na chilli, które wydlubałem z owoców ze sklepu.

kilka krzaków się ostało w zeszłym sezonie, ale chyba za późno wysiane.

poza tym te krzaki są zbyt wysokie, żeby je zabrać do mieszkania na jesień. a piri, nawet niskie, daje takie plony, że z małego krzaczka pali ryja przez kilka miesięcy

Zaloguj się aby komentować