Odnalazłem stare gospodarstwo po 9 latach

W 2016 r. natknąłem się na opuszczone gospodarstwo w jednej z mazowieckich wsi. To, co najbardziej przykuło moją uwagę w tym całym gospodarstwie, to święte obrazy. Zawsze w takich miejscach człowiek zadaje sobie to samo pytanie: kto tu mógł mieszkać? Rok temu próbowałem je odnaleźć, ale bez powodzenia. Dopiero w tym roku udało mi się do niego wrócić i zobaczyć, jak upływ dziewięciu lat odcisnął piętno na tym miejscu. Zdziwiłem się bardzo, bo jedna rzecz przez cały czas pozostawała na swoim miejscu.


#szaryburekfoto <------ Mój tag


#polska #ciekawostki #historia #urbex

Szary Burek

Komentarze (2)

ramen

@SzaryBurek Też jakieś rozpadające się chatinki trafiłem kiedyś w lesie (woj, świętokrzyskie) i też byłem zdziwiony, bo - oczywiście domki były splądrowane (z kablami włącznie), ale obrazki święte wisiały na ścianach. Jakby złodziej miał "sumienie" i bał się kary boskiej . Wróciłem tam po roku z ciekawości, ale dachy się już zawaliły i wtedy pomyślałem, że urbex po takich ruinach, to może się źle skończyć, bo ostatecznie - chodząc po domku - wszystko tam trzeszczało i skrzypiało.

Ciekawi mi natomiast, co to za jest materiał, z którego zrobiona jest jedna z widocznych ścian na Twoich zdjęciach - takie jakby rurki - 3 zdjęcia poniżej guzika "postaw kawkę"?

SzaryBurek

@ramen Jak się dowiedziałem, to są rury drenarskie. Budował z tego bo to miał, lub miał do tego dostęp. Mogły zostać po drenażu jakiegoś pola.

Zaloguj się aby komentować