Obejrzałem "Natural Born Killers"
To nie jest po prostu film, to bezkompromisowa wizja artystyczna. Abstrakcja, surrealizm czy może czyste szaleństwo.
Mimo powierzchownego chaosu panuje tutaj porządek, tutaj wszystko pasuje, wszystko się zgadza.
Oliver Stone miał pomysł który zrealizował nie zważając na jakiekolwiek standardy i konwenanse i szczerze mnie cieszy że się na to odważył. Woody Harrelson i Juliette Lewis stworzyli postacie pełne charakteru i niuansów. Nie jestem w stanie nie kochać tych bohaterów. Także Robert Downey Jr. gdy się rozkręcił był nie do zatrzymania.
Tak jak tego filmu nie da się łatwo opisać tak i również nie da się go łatwo ocenić. W jego przypadku wydaje mi się że albo się go pokocha albo znienawidzi, nic pomiędzy.
#filmy
