@maximilianan Oczywiście, że będą. Sasin już wczoraj był z przekazem dnia chyba w radiu Zet i bredził coś o odpowiedzialności Hołowni za wynaturzenia Dauna. Czemu nie miałby podciągnąć pod to tych konfederackich gróźb?
Generalnie to jest niepojęte, bo zwykle w tym pisowskim pierdoleniu, na upartego, można było znaleźć jakąś logikę. Wiadomo, zakłamywanie rzeczywistości itd., w większości kłamstwa, ale łączące się w logiczną całość, jeśli ktoś w nie wierzy. Ale tutaj, to jest już takie robienie k⁎⁎wy z logiki, że żeby to łykać nie wystarczy być głąbem, idiotą, debilem - trzeba być pisowcem.
Grzegorz Daun wychodzi na korytarz i odpierdala jakąś bardachę - wina Hołowni. Miał za nim łazić, a najlepiej to się zmultiplikować i chodzić za każdym z pozostałych 459 posłów, a najlepiej jeszcze wziąć na siebie obowiązki Straży Marszałkowskiej ("hrum hrum kwiii pani redaktur, pan Hołownia jest Marszałkiem, więc powinien robić co do Straży Marszałkowskiej należy - nie podołał i my na opozycji wierzymy, że zrobi rzecz właściwą")
Partia, której bliżej do PiSu niż do jakiejkolwiek innej partii, a na dodatek partia, do której sam PiS robił koalicyjne umizgi, odwala jakieś dziwne akcje, bredzi z mównicy sejmowej - wina Hołowni i całej koalicji.
Naprawdę trzeba być takim najdurniejszym zakutym pisowskim łbem. Nie wiem, czy większy jest cynizm i hipokryzja polityków tej partii, czy bezmózgowie jej wyborców.