No to trzeba stać się domorosłym ekspertem do spraw #wenezuela
Komentarze (6)
@dez_ IMHO jest bardzo na miejscu, analogia jest bardzo bliska:
Zaatakowane państwo w strefie postrzeganej przez agresora jako jego strefa wpływów.
Pretekst - niewłaściwy reżim u sąsiada.
Wykonanie - "trzydniowa operacja specjalna" w celu zainstalowania własnej marionetki. Tu po prostu botoksowej małpie nie wyszło, Amerykanie są skuteczniejsi, ale to nie powinno mieć wpływu na ocenę tego, czy coś jest właściwe, czy nie.
Zaloguj się aby komentować