akurat e36, tylko nie w coupecie był jednym z aut, które chciałem sobie kupić zanim zaczęły drożeć (ten jest coupe z dojebanym spojlerem i do tego, hatfu, niebieski, chociaż łysy coś gadal, że robił tam okleinę więc może kolor to nie był lakier, ale no, darowanemu koniowi itd)