No #hejto, mordeczki. Tak, przyszedłem tutaj z cmentarza orleniątek lolskich (po usunięciu konta kilka lat
No #hejto, mordeczki. Tak, przyszedłem tutaj z cmentarza orleniątek lolskich (po usunięciu konta kilka lat temu, przeglądałem orleniątka anonimowo) ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kilka dni przeglądałem sobie Hejto i myślę, że to najlepszy moment na ponowną próbę internetowej socjalizacji. Przekonało mnie to, że stłamszeni >tam< przez różnorodną frustrację i budowany na potrzebie afer oportunizm użytkownicy, >tutaj< dzielą się swoimi pasjami i hobby, tak zapamiętałem początki polskiego internetu i tego mi brakowało. Myślę, że to jest potencjał, który warto pielęgnować dalej, gdy już naprawią portal orleniątek ("jeśli", to dobre słowo ¯\_(ツ)_/¯) oraz który może być fundamentem pod całkiem nową, przyjemną dla sumienia historię. Smacznej kawusi i pamiętajcie, żeby zadzwonić do babci i dziadka (kto jeszcze może)
