No dobra, napijmy się herbaty! Dzisiaj piję tajwańską herbatę którą otrzymałem jako gratis do zamówienia
No dobra, napijmy się herbaty!
Dzisiaj piję tajwańską herbatę którą otrzymałem jako gratis do zamówienia, mianowicie Oolong GABA. O GABA już wspominałem po krótce w innym wpisie, więc tylko po krótce o tej herbacie
Susz jest czarny, skręcony w znane wszystkim fanom tajwańskich oolongów kuleczki. W aromacie wyczuwam delikatnie orzechy. Parzyłem w stylu zachodnim, wrzątek, 5g/250ml. Parzenia: I:2min, II: 3min, III: 6min. Wyszedł dość ciemny, czerwony napar o delikatnym, słodowym aromacie. Pierwsze parzenie wyszło dość płaskie w smaku, od drugiego bardziej zaczęły być wyczuwalne aromaty słodowe, kwaśne. Może to i zdrowa herbata, ale nie przypadła mi do gustu. Upewniam się w tym że palone oolongi to nie moja bajka. Dobrze że to tylko gratis.
#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna


