@lavinka @glebogryzka Gloomhaven: Szczęki Lwa, jako preludium do głównej kampanii Gloomhaven i idealne wprowadzenie do mechanik grania. Już rok męczę te scenariusze, głównie przez brak czasu, ale warto, nie bez powodu jest to gra z topki. Taka mini sesja rpg, czasami pełna klimatu.
No i co najlepsze - gra się w nią od razu, po wyciągnięciu z pudełka. Nie trzeba w sumie nic czytać, poza opisami kolejnych tutoriali, które stanowią wprowadzenie. To chyba zresztą jedyna gra, w której póki co spotkałem się z takim systemem. Zero żmudnych poleceń instrukcji, ruszasz do boju