
PolsatNews.pl
Autorytet
Niemieccy celnicy z Osnabrück w Dolnej Saksonii podczas kontroli samochodu, którym jechali Polacy, dzięki pomocy psa tropiącego odkryli w pojeździe pieniądze. Łącznie w aucie było 232 tys. euro. Dozwolony limit to 10 tys. euro na osobę. Podróżni, którzy wracali z Holandii oświadczyli, że pracują w polskiej firmie zajmującej się produkcją nasion i zboża, a w Rotterdamie byli służbowo.