Niemcy liczą straty po zeszłotygodniowych powodziach. Wstępne szacunki mówią o dwóch miliardach euro tylko na kolei i drogach. A będzie jeszcze gorzej. Media wieszczą bowiem falę bankructw i "gospodarczą katastrofę" w niektórych regionach.
Niemcy liczą straty po zeszłotygodniowych powodziach. Wstępne szacunki mówią o dwóch miliardach euro tylko na kolei i drogach. A będzie jeszcze gorzej. Media wieszczą bowiem falę bankructw i "gospodarczą katastrofę" w niektórych regionach.
Zaloguj się aby komentować