
Rezygnacja z rosyjskiej ropy to duże wyzwanie dla Niemiec, które przed wojną w Ukrainie korzystały z dostaw z Rosji w 35 proc. Jednak rząd Olafa Scholza jest zdeterminowany, aby uniezależnić się od surowca z Rosji być może jeszcze przed końcem tego roku. Rozważane są różne plany awaryjne.