Komentarze (4)

To jeden z niewielu znanych publicznie konsekwentnych katolików. Nie prawako-nacjonalistów wykorzystujących katolicyzm instrumentalnie, ale po prostu katolików głoszących naukę Kościoła, bez podlizywania się żadnej partii czy grupie interesów. Przeciwnie, on był niewygodny dla wszystkich. Dlatego, pomimo mojego negatywnego stanowiska wobec instytucji kościelnej i liberalnych poglądów społecznych, ks. Isakowicza-Zaleskiego bardzo szanowałem.

Zaloguj się aby komentować