
Interia.pl
Osobistość
Nie miałem przyjemności widzieć jak gra Antoni Nieroba. Miałem jednak ten zaszczyt, że kiedyś, dawno temu kiedy go odwiedziłem, zawołał mnie do kuchni swojego mieszkania na Armii Krajowej w Chorzowie. - Niech pan spojrzy - wskazał. Zobaczyłem rozświetlone świeczki nad Cichą. - Zawsze wiem, że grają - uśmiechał się. Teraz nie żyje. Miał 82 lata.