
PolsatNews.pl
Autorytet
- Nie mają żadnej armii, która mogłaby kontrolować ludzi, ale strach kontroluje wszystkich - stwierdziła 20-letnia aktywistka na rzecz praw kobiet, która pozostała w Kabulu. Jak przyznała ludzie w mieście nie wychodzą na zewnątrz, a sytuacja przypomina jej apokalipsę zombie.