Nie ma to jak pisać skargi do dyrektora działu organizacji we wtorek o 6:00 bo na smsy nie reaguje :3
Chyba trzeba będzie dać w CC prezesa, jak ostatnio. Bardzo szybko sprawa została załatwiona z przeprosinami.
#wpiszdupy
Nie ma to jak pisać skargi do dyrektora działu organizacji we wtorek o 6:00 bo na smsy nie reaguje :3
Chyba trzeba będzie dać w CC prezesa, jak ostatnio. Bardzo szybko sprawa została załatwiona z przeprosinami.
#wpiszdupy
@cebulaZrosolu skarga tyczy się tego, że od 10 lat w mailach jest informacja że brama XX będzie zamknięta od dnia Y, i wjazd bramą Z, a podczas dnia wstęp na teren/dojazd do biura na hasło XYZ.
A my jedziemy o 6:00 do bramy Y, a brama zamknięta. Dzwonimy do ochrony i łaskawie otwierają i "oni o niczym nie wiedzieli". Dzisiaj telefon był nieczynny, więc jechaliśmy 5 km na około do bramy XX, gdzie dalej ochrona "zewnętrzna" od wydarzenia nas nie chciała przepuścić i kierowała do bramy Y.
I tak każdego dnia jak jakiś event jest organizowany. Człowieka szlag trafia. Tak więc dzisiaj poszła skarga do dyrektorki organizującej to wszystko.
Jeśli po tej skardze się to nie ogarnie, to włączam swój tryb wrzodu na dupie i zaczynam eskalować.
Mojej eskalacji się raczej unika, bo po mojej eskalacji problemu idzie srogi obierdol w dół łańcucha pokarmowego.
Zaloguj się aby komentować