Nie jadam golonki.
No nie jadam i już, nie mam w zwyczaju, może dlatego że raz mnie wujek poczęstował I to było takie zwykłe na chama gotowane w wodzie paskudztwo...
Ale tata sobie wczoraj przywiózł, taką porządnie uduszoną, z majerankiem, warzywami, przyprawami itd, wywar tak ładnie pachniał, trochę jak flaki, więc zostawiłem sobie i rano zjadłem z makaronem, a co.
#jedzenie #golonka #zupy #sniadanie


