Nie chciało się nosić teczki, trzeba nosić dziś woreczki – stare porzekadło tyle, że nieprawdziwe. Nie u Piastów. Następca wielkiego Bolesława, jego syn Mieszko (zwany Drugim) był chyba najlepiej wykształcony w całej dynastii. Szkolną teczkę nosił długo i wytrwale. Władał łaciną, czytał również po grecku. Czy dorównał przez to ojcu, lepiej rządził, umiał wyjść z kłopotów? Niestety, nauka starożytnych sentencji do niczego mu się nie przydała. U zarania polskiej państowości - trzeba było ciężko pracować, a nie zgłębiać Cycerona.