Komentarze (4)

Kucharski potraktował Lewego typowo jak półgłówka, na którym będzie wiecznei zbijał kasę mimo zerowego zaangażowania. Liczył na ciągły przypływ gotówki i dbał tylko o swoje interesy. Myślał, że ten będzie mu wdzięczny do końca kariery, a okazało się, że w tym zawodzie również panuje prawo rynkowe i najlepsi piłkarze trafiają pod skrzydła najlepszych managerów. To aż dziwne, że Lewy tyle czasu go zatrudniał.

Zaloguj się aby komentować