Dyskusja użytkownika winiucho
Nasiedziałem się blisko 18 godzin, z czego 6 z przerwami na podkładanie do ognia drzemałem. Nic kuwa nie brało, cos pykło raz na godzinę, ale to raczej był wplyw porywów wiatru na żyłkę. Kiedy już miałem połowę szpeju zwiniętego do samochodu w tym siatkę i podbierak, odezwała się jedna z wędek, w sensie sygnalizator brań. No było to typowe leszczowe branie, po przyholowaniu okazała mi się jedna, jedyna ryba, którą złowilem podczas tego wędkowania. Nawet się ucieszyłem, zawsze to jest się czym pochwalić
#winiuchowedkuje #wedkarstwo


