
PolsatNews.pl
Autorytet
Napastnik po prostu wyłonił się zza moich pleców i zaczął zadawać ciosy nożem – mówi Jacek Kolankiewicz, który 5 lipca został zaatakowany w Tbilisi. Jak wyjaśnia, dopiero w szpitalu dowiedział się o zamieszkach w Gruzji z powodu parady równości i napiętej sytuacji w kraju.