
PolsatNews.pl
Autorytet
Najpierw zabił swoją żonę, rażąc ją prądem, gdy spała, a dzień później sam zginął na skutek nieszczęśliwego wypadku - twierdzi indyjska policja, badająca nietypową sprawę śmierci 26-letniego Rahula z miasta Moradabad na północy kraju. Po ucieczce z miejsca zbrodni mężczyzna został śmiertelnie potrącony przez niezidentyfikowany pojazd.