Najmocniej eksploatowana biżuteria, czyli obrączki ślubne (kompendium na co zwrócić uwagę)
W związku z często powtarzającą się serią pytań przedstawiam Wam kilka moich wskazówek odnośnie wyboru obrączek, biżuterii która domyślnie ma być na naszych dłoniach przez dekady, praktycznie cały czas noszona.
1. Wzornictwo
Jeśli chodzi o klasyczne obrączki to mówimy o obrączkach o profilu szyny: półokrągłym, płaskim lub fazowanych (tak de facto wariacja obrączki płaskiej).
Poza tym można wybrać dowolny personalizowany wzór obrączek. Obrączki mogą być wielokolorowe, z kamieniami albo z grawerowaną powierzchnią (choć równie dobrze możecie poprzestać na klasyce, tutaj ile ludzi tyle opinii, najważniejsze żeby to Wam się podobały)
Nie ma też konieczności, żeby obie obrączki były identyczne. Mogą różnić się szerokością, kolorem złota, a nawet całym stylem. Każde z Was wybiera to, co z przyjemnością będzie nosić każdego dnia.
2. Materiał, z jakiego są wykonane (najczęściej złoto)
W przypadku złota ja sugeruję próbę 585 (czyli, że w 1g stopu złota jest 0.585 g czystego złota, reszta to domieszki innych metali, w zależności od pożądanego koloru) . Wiąże się to z optymalną twardością złota tej próby, a co za tym idzie i z trwałością biżuterii.
Należy pamiętać, że w przypadku wyższej próby 750, wyrób staje się „miększy”, no ale faktem jest, że zawartość złota w stopie jest wyższa. To dobry wybór, ale musisz pamiętać, że taka obrączka szybciej łapie rysy i wymaga większej dbałości.
Dostępne są obrączki niskopróbne 375 i 333, na pewno tańsze ale… rodzi się pytanie czy taki stop można jeszcze nazwać złotem. Dodatkowo przez ogromną domieszkę miedzi w żółtym i różowym złocie stopy te mają tendencję do większego utleniania się. U niektórych osób mogą ciemnieć, a nawet barwić skórę palca pod obrączką na sino.
3. Wymiary obrączek i soczewka, potrzebne do oszacowania ilości złota
Wymiary, czyli szerokość oraz wysokość, i wspomniana soczewka. Szerokość to kwestia gustu, ale na trwałość i wygodę wpływają mocno dwa ostatnie parametry (tymczasem w niektórych miejscach są one jakoś pomijane).
Ja sugeruję wysokość (czyli grubość profilu) 1.5 mm jako optymalną. Przy wysokości 1.5 mm konstrukcja obrączki jest na tyle trwała, że obrączka nie ulega łatwo odkształceniom przy codziennych obowiązkach, a równocześnie jeszcze wysokość nie jest na tyle duża, żeby przeszkadzała w użytkowaniu. Osobiście poniżej 1.3 mm odradzam schodzić. Cienkie obrączki (1.2 mm lub 1.0 mm) stają się popularne w sieciówkach ze względu na wysokie ceny złota, a nie Wasz komfort ich noszenia.
Jeśli chodzi o soczewkę wewnętrzną to delikatne zaokrąglenie obrączki od środka, które działa jak... łyżka do butów. Sprawia, że obrączka gładko przechodzi przez staw, a sama obrączka nieco inaczej układa się na palcu. Warta rozważenia w przypadku szerszych obrączek od ok. 4 mm wzwyż. W przypadku osób, które mają szersze stawy też będzie bardzo ułatwiać życie. W przypadku obrączek o mniejszej szerokości jak np. 3 mm nie jest ona niezbędna, ale zawsze warto przymierzyć obie wersje i poczuć różnicę na własnej skórze.
4. Wykończenie powierzchni
W grę wchodzi zarówno polerowanie powierzchni, jak wszelkiego rodzaju matowienia i pokrywanie obrączki warstwami galwanicznymi (śnieżnobiała lub czarna).
Odnośnie matowień wyglądają pięknie w dniu ślubu, ale musicie pamiętać, że matowienie będzie się ścierać i z czasem zacznie błyszczeć. W zależności od tego, jak dbasz o biżuterię, efekt zniknie po kilku miesiącach, a czasem… tygodniach. Tutaj taka uwaga, że czymś innym jest matowienie, a czymś innym młotkowanie obrączki (to drugie będzie trwałe). Matowienie można odświeżać, ale trzeba pamiętać, że wiąże się to z fizycznym ścieraniem materiału, co za tym idzie za każdym razem będą drobne ubytki materiał (obrączka za każdym razem będzie „chudsza”).
No i na koniec warstwy galwaniczne (czyli „czarne złoto” lub złote obrączki w śnieżnobiałym kolorze).
Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak „czarne złoto”. Kolor stopu złota ze względu na domieszki będzie żółty, biały lub różowy. Pojęcie „czarnego złota” to chwyt marketingowy. Biżuterię ze złoto pokrywa się galwanicznie cienką warstwą rutenu lub czarnego rodu. Ta warstwa zawsze się będzie ścierała, a naturalny kolor złoto zacznie z upływem czasu prześwitywać spod czarnego koloru (obrączka robi się „łaciata”).
Podobnie ma się to w przypadku tej śnieżnobiałej warstwy. Metalami wykorzystywanymi w tym procesie jest platyna, rod lub pallad. Choć w tym przypadku nie będzie to wyglądało, aż tak mało estetycznie (bo przecierać się będzie do białego złoto o delikatnie słomkowym zabarwieniu).
Warstwy galwaniczne można odświeżać, ale nie jest to usługa bezpłatna.
O ile w przypadku pierścionków warstwy galwaniczne mają sens (ze względu na wymuszone położenie pierścionka w jednej pozycji), o tyle w przypadku obrączek zachęcam do bardzo mocnego przemyślenia tematu. Obrączka stale obraca się na palcu i zużywa znacznie szybciej. Jeśli jesteście świadomi, że powłoka z czasem zejdzie, nie ma problemu. Najgorzej jednak, gdy Klient nie zostanie o tym uprzedzony i ma później uzasadnione pretensje.
Podsumowując. Jeśli wysyłasz do pytanie: „Ile kosztują obrączki?”, a w odpowiedzi nie dostajesz od razu konkretnej kwoty, to nie jest czyjaś zła wola. To trochę jak pytanie „ile kosztuje samochód albo komputer?” – wszystko zależy.
W przypadku obrączek zależy przede wszystkim od wzoru, rodzaju kruszcu i Waszych rozmiarów.
Po więcej i do kontaktu zapraszam na :
- IG: https://www.instagram.com/totemy.annaruminska/
- FB: https://www.facebook.com/totemy.bizuteria
- mail: [email protected]
#totemybizuteria #slub #wesele #bizuteria #poradniki #zloto
