Importują żywność i ropę, eksportują lekarzy. Skąd wziął się kryzys na Kubie i czy doprowadzi do upadku reżimu?
businessinsider.com.plNa Kubie trwają protesty, których skala prawdopodobnie przerasta te z 1994 r. Ludzie wychodzą masowo na ulice, bo w domach brakuje prądu i wody, a w sklepach jedzenia. Choć rząd zapewnia obywateli, że ma wszystko pod kontrolą, rośnie liczba zarażonych koronawirusem, szpitale cierpią na deficyt sprzętu, a apteki - leków. Bezpośrednią konsekwencją pandemii jest załamanie turystyki, głównej gałęzi gospodarki na wyspie. Kubę duszą też amerykańskie sankcje i kryzys w Wenezueli, która jest czołowym dostawcą ropy naftowej dla komunistycznego kraju.