myślę o kobietach, którym ewidentnie się podobałem ale je zbywałem. Tyle razy wychodziłem na koncerty w wiadomym celu ale gdy dziewczyna zaczęła się mną bawić ja traciłem na nią ochotę. Jakbym nie zauważał że spośród tłumu patrzy w oczy tylko mi, każde wulgarne zdanie rzuca tylko po to bym zwrócił na nią uwagę. A może wjakiś sposób mnie to zniechęcało i dlatego kończyłem odprowadzając do domu co bardziej pijanych kumpli?


poczucie frajerstwa najbardziej boli gdy je sobie uświadomisz po tych dwóch, trzech latach. Obciąłbym sobie jądra za karę ale nie mam jaj


żeby to zrobić


co nie

Komentarze (4)

@JozefStalin chyba jeszcze nie wszytko stracone. Idź w sobotę na imprezę i baw się jakby jutra miało nie być. A jak ja się wstydziłem to pomogly mi pigułki E. Potem już bawiłem się bez pigułek bo pewność siebie się ugruntowała.

Zaloguj się aby komentować