MRiT skierowało do konsultacji projekt ustawy ws. kredytu 2 procentowego
Wkład własny nie będzie mógł być wyższy niż 200 tys. zł. Jak podkreślił podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami minister rozwoju, to oznacza, że maksymalna cena nieruchomosci będzie mogła wynieść 700 albo 800 tys. zł. „Na apartamenty się nie dorzucamy” – zaznaczył.
@Lanzarot3 nie widzę lepszej alternatywy w kontekście stałego oprocentowania dla kogoś kto nie ma jeszcze nieruchomości, 200k max wkładu i 500k kredytu to mój target tak czy tak
Chce dość szybko spłacić i potem kupić działkę i myśleć o budowie domu, bez względu co będzie z inflacja i stopami
A jak inflacja z nami zostanie to będę spłacał z odsetek z lokat
PS. Widzę tam jakieś nowe kruczki dodatkowe poza tym maks wkładem, muszę na spokojnie doczytać wieczorem
@lisek jeśli kolega chce spłacić, wybudować się i sprzedać przed upływem 10 lat to wnioskuję że będzie musiał zwrócić jak wcześniej pisałem. Słowo klucz to przez 10 lat od aktu notarialnego "niesprzedawalna nieruchomość"
@Lanzarot3 Skąd ten cytat? W dodatku słowo lub w środku tego zdania średnio mi się klei.
Tak, zwrot w przypadku dopłat których nie powinno się dostać od momentu gdzie wystąpiły te rzeczy (ust 11 pkt 3), lub w przypadku nie zamieszkania, oszustwa kredytowego co jest napisane w innych miejscach w projekcie. I wstrzymanie dopłat po prostu.
@lisek możemy się przerzucać linkami a jak będzie to dopiero dowiemy się jak będzie klepniete. Ja dalej twierdzę że to lipa i od ich widzi mi się zależy czy będziesz mógł sprzedać, kiedy etc
@Lanzarot3 to dopiero pierwsza iteracja, trzeba poczekać aż będzie faktyczny projekt ustawy, a potem po prostu wziąć kalkulator i policzyć pod siebie
Może się okazać że najbardziej się opłaci od razu wziac ten kredyt na dom, za 700k już coś można wybudować sensownego do stanu zamkniętego albo nawet deweloperskiego
Ale kazdy ma inne plany, ja zamierzam to wykorzystać dwojako obecnie, mieszkanie wziąć na siebie, a partnerka by wzięła później na dom/działkę to zależy
Ale nie ma co planować na 100% dopóki nie jest klepnięta ta ustawa
@bzyku95 a to że weźmiesz mieszkanie a partnerka dom to jeśli zamierzacie mieszkać razem a pewnie tak będzie to nie przejdzie bo będziesz musiał mieszkać w tym miejscu pod groźba kary xD
@Lanzarot3 ale co to znaczy mieszkać? Być zameldowany?
Kosić trawę i wynosić śmieci?
Korzystać z toalety?
Jak ktoś mi udowodni że gdzieś nie mieszkam? Będą panie z urzędu pukać w losowych godzinach i to sprawdzać? Nie do wyegzekwowania imo, co innego podpisać komuś umowę najmu
No i tak jak mówię, ważne będzie to czy po prostu dopłaty ustają od tego momentu, czy trzeba zwracać, jak tylko dofinansowanie się będzie kończyć to można to ładnie zgrać czasowo i uzbierać ładna sumke i nadplacić/spłacić po tym najbardziej krytycznym terminie który ma trwać chyba 3 lata
@bzyku95 pewnie liczniki skoro taki był pomysł przy pustostanach. A że będzie zakaz wynajmu i żeby ktoś nie "upiekł dwóch pieczeni na jednym ogniu" to pewnie powołają jakiś organ co się nawet przejdzie co jakiś czas po sąsiadach popytać kto mieszka. Nie wiem, głośno myślę. Dla mnie bez sensu wpakować się w coś takiego na tyle lat ale co kto woli
@Lanzarot3 Cały czas do zwrotu dopłat. Można sprzedać mieszkanie, kupić inne etc. i od momentu eventu X gdzie X to 9 różnych rzeczy w tym sprzedaż tego/kupno innego od wtedy oficjalnie dopłaty "wygasają"
@lisek jeden rabin powie tak a inny inaczej. To trzeba poczekać, jeszcze długa droga do ostatecznego kształtu ale widać biorą pod uwagę wiele scenariuszy a my sobie możemy gadać
@lisek ja się odnoszę do tego źródła które wrzuciłem a nitkę z tt dałem jako ogólny zarys projektu. A ten co mu się "wydaje" to doktor nauk ekonomicznych więc bym się tak nie rozpędzał z deprecjonowaniem go
@Lanzarot3 Jestem ciekaw co wyjdzie. Przydałby się bot na hejto remindme 7days. Z tego co wrzuciłeś na pierwszym obrazku nie ma nic o zwrocie dopłat do kredytu 2%
@lisek nastawiony jesteś na kredyt i sprzedaż przed upływem 10 lat bez żadnych konsekwencji. Życzę Ci tego, tylko nie bierz za pewnik że napewno tak będzie jakbyś chciał bo we wstępnym projekcie nawet przed konsultacjami nie mówią o tym wprost. To się zmieni jeszcze 80x
@lisek faktycznie, z tego wynika że od momentu 'zlamania' któregoś z tych punktów, dopłaty ustają, a jeżeli tego nie zgłosimy to trzeba oddać wstecz z odsetkami, ale tylko do czasu T, w którym to zdarzenie nastąpiło
I to dla mnie jest logiczne, bo w tym momencie kończy się udawanie biednego i koniec doplat, a nie oddawanie od początku
Ciekawe jest o tych nadplatach, to by znaczyło że przez 3 pierwsze lata nie można nadplacac więcej niż limit wkładu 200k, czyli po 3 latach można nadplacac pełna parą z tego wynika
Więc w 5 lat będzie można zamknąć taki kredyt i nie stracić doplat
@Lanzarot3 Dziękuje, bardziej chce mieć opcje. Nie twierdzę, że nie zmieni się cokolwiek, bardziej chodzi mi o aktualny projekt, i to że aktualnie jest w bardzo korzystnej formie. Jedyny słaby punkt to mogliby zrobić 18/24msc od zakupu/12msc od wybudowania wymaganie do wprowadzenia się dla przypadków dziura w ziemii.
@Lanzarot3 W projekcie napisane "w terminie 12 miesięcy od dnia nabycia prawa własności" albo kaplica. Ale też tragedii nie ma, jeżeli wyjdzie na styk to nikt mi nie zabroni "prowadzić gospodarstwa domowego" bez mebli i wykończenia ^wink wink