Komentarze (8)

@travel_learn_wine pytanie, czy cieszymy się z faktu, że skacze, czy z tego, że każdy kociarz musi przez to przejść, zanim znajdzie sposób, żeby tak się nie działo. Jest wiele wektorów humoru w tym przypadku i nie sprowadzał bym tego tylko do "kot po nim skacze o 3 w nocy, a ten się cieszy".

Bezdzietni kociarze to stan umysłu xD

To już wolałbym dziecko które chociaż daje trochę radości a nie takiego skurwysynskiego siersciucha

@DziwnaSowa mój kot też kiedyś próbował po mnie łazić nocą ale mimowolnie dostał strzał jak z katapulty w okno bo nieświadomy się przestraszyłem i ręka dostała takiego rozpędu jak poczułem coś na twarzy że hej.

Zaloguj się aby komentować