
Interia.pl
Osobistość
Mężczyzna spędził ponad pół roku w areszcie, mimo że nie miał nic wspólnego z przestępstwem, o które go oskarżano. Jedynym dowodem, na podstawie którego prokurator wystąpiła o areszt, były zeznania świadka, który nie chciał oddać oskarżonemu pożyczonych pieniędzy. Więcej o 19:30 w materiale Agnieszki Zalewskiej w programie "Państwo w Państwie" w Polsat News.