Komentarze (1)

@deafone na szczęście tak to nie działa. Ale obawiam się że z perspektywy "martwego obserwatora" nie da się odczować nicości, więc nawet upływu czasu. I jeśli po śmierci jest nic, to nasza świadomość i przeżycia wewnętrzne budzą się po niepewnym czasie i w niepewnej rzeczywistości gdzieś indziej zupełnie tak samo jak miało to miejsce w przypadku naszego powstania tym razem i po prostu nie ma odpoczynku od istnienia. Tak mi się wydaje.

Zaloguj się aby komentować