@deafone ech żona miała podobnie ze zwichniętym nadgarstkiem. Baby na recepcji jej mówią: ojej, a mnie to bolą plecy a mnie tamto a po co przyszła. To żona: skoro Pani taka mądra i ma rentgen w oczach niech mi napisze na piśme, że wszystko jest dobrze, żadna kość nie naruszona itp.
Od razu udało się zarejestrować i do lekarza pójść.
Zaznacze tylko, że to nie był SOR tylko coś w stylu takiego niedzielnego dyżuru w szpitalu jeszcze zleconą przez szpital firmie Flack.
@Pirazy masakra... ostatnio czytałem o tym 3 latku co zmarł bo miał objawy brzuch go boli. Mieli zdecydować do jakiego szpitala go wysyłają. W Wawie był najbliższy pediatryczny jak dobrze pamietam a oni do Grodziska go skierowali gdzie nie było odziału dziedzięcego.
Na SOR nawet nie zrobili USG co jest podstawą jak burzch boli aby zobaczyć co jest w bebeach, dawali jakieś leki czy coś i po 5h dziecko zmarło.
Sekcja wskazała, że jelito mu się skręciło co na USG od razu byłoby widoczne i mogliby uratować małego...
I weź później się sądź ze szpitalami i całą kastą lekarską.
Awantury awanturami, ale wymachiwanie nożem czy krzyczenie o bombie to lekka przesada.
https://www.cozadzien.pl/artykul/96440,awantura-w-kozienickim-szpitalu-mial-zaatakowac-pielegniarke-i-zglosic-bombe
Zaloguj się aby komentować