o wiele gorzej jak wyszedłem z domu o 9 wieczorem i obudziłem się w nim około 04:00 w pełnym opakowaniu (włącznie ze kurtką i butami), zapalonymi światłami. 2 dni rekonstrukcja wieczoru trwała a komórek jeszcze nie było.
@yeebhany to co zwykle ale za dużo i za szybko bo koliegi wpadli z wódką Black Death (już jej chyba nie ma na rynku) która to raczyła mieć procentów 70 miast 40.
@yeebhany aż tak to nie ale broiłem mocno nos nadpęknięty pozrywana skóra z kłykci, jakaś bójka z żołnierzami z pobliskiej jednostki, dobrze że mnie nie zabili w tym stanie
@Michumi a może 100 lat temu i w Afryce? Jakie to ma znaczenie, skoro ta wóda od 1906 robiona na Islandii. Byś pisał że przyjąłeś alko niewiadomego pochodzenia, a nie lokowanie produktu uprawiasz.