Maraton absolutnie nieprzydatnych ciekawostek od siRcatcha
Znacie mega popularny drink Gin&Tonic, który ostatnio powrócił z siła wodospadu na salony? Otóż "wynaleziono" tą smaczną i banalnie prostą w wykonaniu miksturę oczywiście by zwalczać malarię. Tonik jak wiecie zawiera chininę i mieszanie drinków z tym napojem było bardzo popularne w brytyjskich koloniach, zwłaszcza że chinina przez długi czas była jedynym skutecznym lekiem na tą potencjalnie śmiertelną chorobę przenoszoną przez zainfekowane komary. Gin to tradycyjny brytyjski alkohol, z którego dostępnością w imperium problemów nigdy nie było. No dobra nie byłoby nic ciekawego w takiej ciekawostce poza tym, że... W obecnych czasach, ze względu na o wiele niższą zawartość chininy w toniku, by uzyskać wartość leczniczą należałoby wypić trzysta standardowych drinków tego typu... dziennie!
Tradycyjna medycyna here I come - komary malaryczne nadlatujcie!
Przepis poniżej:
40 ml ginu
80 ml tonicu
Sposób przygotowania:
Do wysokiej szklanki wsyp kilka kostek lodu, a następnie wlej gin oraz tonic. Jako dekoracji użyj ćwiartki limonki. Wskazówka: Pamiętaj, że dodanie dokładnych ilości składników pozwoli Ci zachować oryginalną recepturę koktajlu, a co za tym idzie idealny balans smaków w drinku Gin & Tonic. Użyj do tego jiggera lub miarki kuchennej.
