Mam pytanie o doświetlanie roślin w mieszkaniu. Okna mam na zachodnią stronę i zastanawiam się jak to rozwiązać. Czy świecić przez cały dzień, czy też dopiero wtedy jak robi się ciemno (lub też rano dopóki słońce nie zacznie świecić w okna)? Ponieważ jest to pomieszczenie mieszkalne, nie chciałbym zostać wyeksmitowany przez żonę razem ze swoimi roślinkami. Czy na czas oświetlania wkładać rośłiny do jakiegoś pojemnika, który wytłumi światło?