Komentarze (3)

@Coj Ta płyta była dosyć popularna w czasach w których się ukazała. Porter wyrobił sobie nazwisko, bo był "tym muzykiem z zachodu".

Swoją drogą pamiętam, że jak zamieszkałem razem z moją dziewczyną, a teraz już żoną na warszawskiej Pradze, to mieliśmy sąsiada który włączał to "tyrytytytytyty" chyba kilkanaście razy dziennie. Można było oszaleć.

Zaloguj się aby komentować