Małe sprzątanie #kwadraty wczoraj.
W końcu zabrałem się za robotę, bo na mapie mam sporo tras z czasów gdy GPS-y jeszcze raczkowały, były na baterie, a próbkowanie (zapisywanie pozycji do pliku) było dla oszczędności energii ustawione dość rzadko.
W tamtych czasach człowiek jarał się tym, że po powrocie zobaczy w komputerze mapkę przejazdu.
Problem w tym, że na mapie kwadratów zostały przez to dziury, więc sporo dużych kwadratów zostało w ten sposób ominiętych (pic rel, po małych kwadratach widać kiedy urzadzenie zapisało pozycję i widać niezaliczony duży kwadrat).
Na szczęście da się to w miarę sprawnie ogarnąć, wystarczy narysowana trasa i trochę klikania + wgranie śladu na Stravę.
Wczoraj zaktualizowałem się o 50 sztuk, a trochę jeszcze roboty zostało.
#gownowpis

