Małe podsumowanko pobytu na wyspie, takie luźne tam gadu-gadu.


Wyspa mnie zaskoczyła mimo opisów, zdjęć itd. Ujrzeć to na własne oczy to jednak co innego. Zakres widoków od dżungli, poprzez „wrzosowiska”, aż do gór à la Alpy – no rewelacja! Pogoda może się kompletnie różnić na przestrzeni 20–30 km. Gdy wyjeżdżaliśmy z Funchal na lotnisko (ok. 30 minut drogi), były 22 stopnie, słonko i pięknie. Na lotnisku – 12 stopni i wiatr naparzał niemiłosiernie. Stąd połowa lotów odwołana (na szczęście nasz poleciał, bo trafiliśmy w okno słabszego wiatru).


Na wyspę można pojechać celem byczenia się na basenie, ale według mnie wyspa traci wtedy potencjał, bo jest tam mnóstwo szlaków turystycznych z widokami, że ho ho! Trasy od banalnych po naprawdę bardzo trudne dla górskich „hardkorowców”. Polecam mocno bo warto.


Jazda samochodem może też dostarczyć emocji, gdy na przykład trzeba jeździć uliczkami dzielnicy Monte. Znak STOP na podjeździe 35% i skręcający autobus miejski... Wszędobylskie parkowanie na i tak bardzo ciasnych ulicach też dodaje smaczku. Polecam auto z mocnym silnikiem ;).


Kierowcy generalnie jeżdżą ciut lepiej niż u nas, ale też trafiają się debile – ot, taki urok. W tunelach, bez których nie dałoby się jeździć po wyspie, polecam zamknięty obieg powietrza, chyba że ktoś lubi spaliny, bo podobnie jak u nas, tam też jeżdżą „gruzy na węgiel”.


Banany, które rosną, gdzie się da (pełno „sadów” bananowców na wyspie), są inne w smaku. Polecam gorąco popróbować wszystkich gatunków, podobnie jak wszelkich owoców dostępnych na wyspie – smaki niepowtarzalne.


Miasteczka nie porywają swoją architektórą ale nadrabiaja umiejscowieniem (rożnica poziomów) i widokami na ocean i okolice. Plaże piaszczyste są bodjaże dwie, sztucznie usypane, reszta to kamulce od wielkich pa male. Sa plaze gdzie jest "piasek" ale to "zmielone" wulkaniczne kamulce, są czarne. Plaza w Seixal, gdzie Instagramowe księżniczki kręcą te swoje produkcje, jest gówniana XD.


Jak ktos lubi takie klimaty, to warto wybrac sie w okresie karnawalu - nam sie udalo zalapac na koncowke. Jedno ale - duzo turystow (jednak duzo mniej niz w sezonie).

Generalnie wyspa warta odwiedzenia ale nie wyobrazam sobie pobytu tam w sezonie - ilosc ludzi vs pojemnosc wyspy to musi byc wyzwanie samo w sobie :D.


#podroze #podrozujzhejto #madera

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować